Relacja z uroczystości

75 - lecie Szkoły Podstawowej nr 1 im. Adama Mickiewicza w fotografii

Wspomnień czar...

Kiedy we wrześniu 1977 roku wkroczyłam do naszej szkoły, nie sądziłam, że zatrzymam się w niej na długie ponad 30 lat. Jak każdy młody nauczyciel miałam swoje życiowe plany i pragnienia, które chciałam realizować, pracując jako nauczyciel języka polskiego. Szkoła, w której miały się one dokonać, liczyła ponad tysiąc uczniów. Ta wielkość przerażała mnie, ale to była tylko kwestia czasu, żeby się przyzwyczaić do pracy w tak wielkim „kombinacie”. Klasy często od „a” do „f”, z których każda liczyła 30 uczniów lub więcej, miały zajęcia w dwóch budynkach szkolnych. Tu też funkcjonowały przedszkole
i zerówka. W czasie niepogody przez korytarze szkolne trudno było się przedrzeć i aby temu zapobiec, uczniowie niczym grzeczne dzieci, chodzili parami. Towarzyszyła im muzyka ze szkolnego radiowęzła. Obok zajęć obowiązkowych dzieciaki uczęszczały na liczne koła zainteresowań: geograficzne, fizyczne, matematyczne, recytatorskie, historyczne, humanistyczne, chór. Kiedy nadchodziła jesień, klasy VII-VIII wyjeżdżały na wykopki, czyli zbieranie ziemniaków lub do sadów na zbiory jabłek i śliwek. Wykonywały też wiele prac społecznych na terenie szkoły lub na rzecz miasta. Odskocznią od szkoły były liczne wycieczki krajoznawcze po całej Polsce dwoma autokarami. Inną formą rozrywki były koncerty muzyczne czy akademie z okazji narodowych świąt, na których popisywali się członkowie chóru czy koła recytatorskiego. Nasza szkoła często rywalizowała z dwójką w różnego rodzaju rozgrywkach sportowych czy konkursach, ale najczęściej to my byliśmy „górą”. Nie sposób w tej krótkiej wypowiedzi zmieścić 30 lat mojej pracy i 30 lat życia tej szkoły. Wiem tylko, że Jedynka pomogła mi zrealizować się twórczo i czuć się w pełni spełnioną. Z wielkim sentymentem wspominam grono pedagogiczne, z którym przyszło mi pracować i wychowywać kolejne pokolenia. Największą sympatią darzę jednak swoich byłych uczniów i wychowanków, których często widzę na ulicach naszego miasteczka, bądź na klasowych spotkaniach, na których wspominamy szkolne lata. Każde z nimi spotkanie to symboliczny powrót do lat młodości i uczniów naszej starej jedynki.

Wspomnienia Pani Anny Kozakiewicz- nauczycielki języka polskiego

spisała Maria Rojek

Podwieczorek u Mickiewicza

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, jakie słodycze jadali Wasi Dziadkowie,
Pradziadkowie, a może jeszcze starsze pokolenia, np. w połowie XIX wieku?
Klasa VII a wraz z wychowawczynią Betą Czajką miała okazję zmierzyć się z tym pytaniem
w czerwcu. Po wylosowaniu zadania pod hasłem – Adasiowe kołaczki wszyscy zachodzili
w głowę, jakie słodycze mógł jadać mały Mickiewicz.
Po przeprowadzeniu badań okazało się, że Adaś mógł jadać leguminy, czyli rodzaj kisielu na
bazie kaszy manny lub „mokre konfitury” z wiśni, porzeczek, agrestu. Prawdopodobnie
nieobce mu były „konfitury suche”, czyli gruszki w cukrze, migdały, makaroniki, pierniczki,
a także sękacze.
Ostatecznie klasa postanowiła przygotować kiermasz w formie podwieczorku u Mickiewicza
i już 18 czerwca cała szkoła miała okazję podziwiać i delektować się wystawionymi
słodkościami. A było na co popatrzeć, bo stół uginał się od różnorodnych słodkich potraw.
Było wiele rodzajów ciastek i ciasteczek, ciast owocowych, drożdżowych czy ucieranych,
a nawet tortowych.
Amatorzy słodyczy mogli podziwiać nie tylko stoisko ze słodyczami, ale również należący do
ekspozycji stoliczek zastawiony starą porcelaną, przy którym można było zobaczyć samego
Mickiewicza i towarzyszące mu damy w strojach z epoki.
Kiermasz cieszył się wielkim powodzeniem, słodycze znikały w oczach, a uzyskana za nie
kwota rosła, by ostatecznie zatrzymać się na 807 złotych z kilkoma groszami. Ta kwota
szczególnie ucieszyła uczniów, gdyż w całości zostanie przekazana na wsparcie chorej
koleżanki – Emilki Gryzel.
Klasie i wychowawcy gratulujemy pomysłu i sukcesu.

prev next

Zbrodnia to niesłychana: Pani zabija Pana...

Wszystko zaczęło się od zadania z języka polskiego, czyli napisania opowiadania na podstawie utworu Adama Mickiewicza pt. Lilije, a skończyło na przedstawieniu w wykonaniu teatru amatorskiego pn. Kwadrans, który powołali do życia uczniowie klasy VII a pod opieką wychowawczyni Beaty Czajki i nauczycielki języka polskiego Beaty Weksej.

Tak więc najpierw było opowiadanie, a nieco później pojawił się twórczy ferment w zespole promocji szkoły związany z uczczeniem 75-lecia Szkoły Podstawowej nr 1 w Połczynie-Zdroju.

Wychowawcy losowali zadania związane z Adamem Mickiewiczem – patronem Szkoły,
a następnie realizowali je wraz z klasami z wykorzystaniem wszelkich dostępnych aktywnych metod nauczania. To wyzwanie edukacyjne zbliżone było do pracy metodą projektu.

Klasa VII a wylosowała zadanie pn. Adasiowe kołaczki, czyli słodkości, które mógł jadać mały Adam. Uczniowie wraz z wychowawcą postanowili przygotować kiermasz pod hasłem: Podwieczorek u Mickiewicza, jednak zapał twórczy uczniów nie pozwolił im ograniczyć się do jednego zadania i postanowili wylosować kolejne. Tym razem w udziale przypadła im ballada Adama Mickiewicza – Lilije.

Scenariusz powstał w oparciu o opowiadanie Jagody Tokarskiej. Wystarczyło dodać dialogi
i powstała scenka, w której zdecydowało się zagrać kilkoro uczniów: Jagoda Tokarska jako Pani, Zuzanna Lendzion – ta sama Pani w innej odsłonie, Jula Jurkowska – Pustelnik, Radosław Tokarski, Piotr Osicki. Piotr Komorowski i Miłosz Buczek jako chóroraz Weronika Wilk jako konferansjerka.

Próby trwały około dwóch tygodni, więc w ekspresowym tempie teatr Kwadrans 17 czerwca przedstawił utwór Mickiewicza w zupełnie nowej odsłonie. Scenografię stanowiły schody przy głównym holu. Ozdobione zielenią sprawiały wrażenie leśnego zakątka.

Stroje z epoki Adama Mickiewicza częściowo z zasobów własnych, a częściowo wzbogacone o strój Adama Mickiewicza i Żyda dzięki uprzejmości pracowników CK w Połczynie – Zdroju.

Na uwagę zasługiwały obie kreacje Pani – głównej bohaterki ballady. W wykonaniu Jagody Tokarskiej drapieżna i wojownicza oraz Zuzanny Lendzion pokorniejsza, a jednocześnie zatwardziała w działaniu.Pustelnik – wyniosły, zdystansowany mądrością nie z tego świata, a także chór – jak wyrocznia skandujący poszczególne kwestie bohaterów.

Odbiorcami spektaklu byli uczniowie klas V, VI, VII, którzy nagrodzili aktorów gromkimi brawami, stąd wnioskujemy, że przedstawienie się podobało.

I ja tam byłem i gromkie brawa biłem

prev next

Poraj - herb rodzinny Mickiewiczów

W związku z obchodami 75- lecia Szkoły Podstawowej nr 1 w Połczynie- Zdroju, uczniowie klasy III a tejże szkoły poznawali historię rodu Mickiewiczów. Dowiedzieliśmy się, że nasz patron Adam Mickiewicz- wielki polski poeta, działacz polityczny, publicysta, tłumacz, filozof, mistyk, nauczyciel akademicki wywodził się z rodziny, która za swój herb obrała Poraj. To była pouczająca i ciekawa lekcja historii. Tak oto uczniowie klasy III a zilustrowali Poraj- herb rodziny Mickiewiczów.

prev next

75 - lecie plener plastyczny

Z okazji 75- lecia Szkoły Podstawowej nr 1 im.Adama Mickiewicza w Połczynie-Zdroju klasa IVb wraz z wychowawcą Agnieszką Łakomiec zorganizowała plener plastyczny pt. ,, Nasza szkoła ".

Uczniowie wykonali prace przedstawiające budynek szkolny i pomnik dedykowany naszemu patronowi .

prev next

Jakie bajki opowiadali rodzice małemu Adasiowi?

Dnia 1 czerwca uczniowie klasy Vb Szkoły Podstawowej nr 1 im. Adama Mickiewicza przygotowali krótką prezentację na wylosowany temat, związany z obchodem 75-lecia naszej szkoły: "Jakie bajki opowiadali rodzice małemu Adasiowi?" Karol Grzelec i Oskar Dziurdziński przygotowali bajki i zaprezentowali je klasie – uczniowie chętnie słuchali, a następnie dyskutowali na temat morału jaki z nich wynika. Pozostali uczniowie pomogli w przygotowaniu gazetki na temat "bajek".

Wychowawca klasa Vb
Hanna Mizuła

prev next

Żaby i ich króle

Rzeczpospolita żabska wodami i lądem

Szerzyła się od wieku, a stała nierządem…

W tej bajce Adama Mickiewicza, patrona naszej Jedynki, żaby zatęskniły za życiem pod rządami króla. Czy udało im się owego wybrać i co z tego wyniknęło? Przekonajcie się sami oglądając inscenizację klasy 6a z okazji uroczystości 75-lecia naszej szkoły.

Lubię moją szkołę za... - konkurs plastyczny

Z okazji 75 lecia Szkoły Podstawowej nr 1 im. Adama Mickiewicza w Połczynie - Zdroju wychowawcy świetlicy szkolnej zorganizowali konkurs plastyczny pt. "Lubię moją szkołę za...", w którym nagrodzono następujących uczniów:

1 miejsce: Amelia Stasiak kl. 2a

1 miejsce: Aleksandra Ozymko kl. 2a

2 miejsce: Kacper Bartczak kl. 3b

2 miejsce: Oliwia Mastyjan kl. 1a

3 miejsce: Aleksandra Konat kl. 3a

3 miejsce: Igor Kozieł kl. 5a

Prace konkursowe można oglądać na wystawie, która zdobi korytarz szkoły.

prev next

W ogródku Zosi...

W ogródku Zosi... Pod tym tytułem klasa II b przygotowała makietę ogrodu o którym wzmiankę czytamy w "Panu Tadeuszu" Adama Mickiewicza. Wspólnie zastanawialiśmy się jakie warzywa uprawiano w ogrodzie Zosi, jak je przechowywano, jakie kwitły w nim kwiaty, jakie rosły zioła, drzewa i krzewy. Klasa II b przygotowała też warsztat zdobienia słoików, gdyż z pewnością przeróżne konfitury, dżemy, mikstury i soki w czasach mickiewiczowskich przechowywano w słoikach, słojach, kamiennych garnkach. Wszystko to było robione ku czci patrona naszej szkoły i związane jest z obchodami jej 75-lecia.

prev next

Film o naszej szkole

Świetlica dawniej i dziś